Skip to content

Zaburzenia urojeniowe: paranoja i choroby pokrewne

3 tygodnie ago

475 words

W 1987 r. Poprawione trzecie wydanie Podręcznika diagnostyczno-statystycznego zaburzeń psychicznych (Washington, DC: American Psychiatric Press) odróżniało zaburzenie urojeniowe (paranoidalne) od schizofrenii paranoidalnej. Zaburzenie urojeniowe definiowano jako utrzymujące się swoiste złudzenie, któremu nie towarzyszy pogorszenie osobowości i negatywne objawy anhedonii, brak motywacji i wycofanie społeczne, które charakteryzują przewlekłą schizofrenię. Różnice w zawartości samego złudzenia spowodowały dalsze podporządkowanie tego zaburzenia, zgodnie z uczuciem prześladowania, somatycznymi zajęciami (np. Nieprawidłowościami ciała, porażeniem przez owady i emisją nieprzyjemnych zapachów), zazdrością, erotomanią i wspaniałomyślnością. Częstość występowania tych zaburzeń jest prawdopodobnie znacznie wyższa niż powszechnie uznawana, ponieważ złudzenia często pozostają ukryte przez lata i mogą objawiać się jedynie w sytuacjach niemedycznych, w których mogą one nierozpoznane jako stan medyczny. W zaburzeniach urojeniowych: paranoi i pokrewnych chorobach Alistair Munro aktualizuje i rozwija klasyczną literaturę Emila Kraepelina i innych, którzy pierwotnie opisali te zespoły. Przedstawia liczne przypadki i proponuje kryteria diagnostyczne dla wielu podtypów zaburzeń urojeniowych. Chociaż zaburzenia te są zwykle uważane za niewrażliwe na leczenie, Munro twierdzi, że reagują one na leczenie, w szczególności leki przeciwpsychotyczne.
W przypadku wszystkich zaburzeń psychicznych obecne podejście do diagnozy jest ograniczone przez potrzebę polegania na własnych, subiektywnych raportach pacjenta i na bardziej obiektywnych obserwacjach zachowania pacjenta. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych znacznie się rozwinęła, gdy ustalono obiektywne kryteria, które poprawiają niezawodność międzyoperacyjną, ale nadal nie rozumiemy anatomicznych, patofizjologicznych lub genetycznych podstaw tych zaburzeń. Ponadto zaburzenia psychiczne często wydają się skrajnymi wersjami normalnego zachowania. W rezultacie trudno jest ustalić granice między normalnością a nieładem. Bądź świadkiem niedawnej debaty na temat tego, czy Theodore Kaczyński, skazany za serię śmiercionośnych zamachów, ma schizofrenię paranoidalną, zaburzenie urojeniowe lub (jak sam i niektórzy inni twierdzą) brak zaburzeń psychicznych. Sprawa Kaczyńskiego podkreśla, jak brak biologicznych markerów chorób psychicznych przyczynia się do debat na temat winy i kary.
Munro twierdzi również, że kilka zespołów, które są częścią spektrum paranoidalnego , powinno być włączonych do kategorii zaburzeń urojeniowych. Należą do nich parafrenia, późna parafrenia, urojenia błędnej identyfikacji lub podszywania się (tj. Przekonanie, że znana osoba jest podszywana przez nieznajomego, znanego również jako syndrom Capgrasa) i folie . deux. Część książki, w której Munro czyni te argumenty, jest mniej satysfakcjonująca od innych, aw niektórych przypadkach jest myląca. Najbardziej przekonującym argumentem jest włączenie zespołów błędnej identyfikacji jako podtypu zaburzeń urojeniowych. Termin parafraza został po raz pierwszy użyty przez Kraepelina do opisania stanu, w którym występują niezwykłe urojenia i halucynacje, ale niewielkie zaburzenie myślenia i lepsze zachowanie odpowiedzi afektywnej niż w schizofrenii
[przypisy: komórki oksyfilne, nabłonek walcowaty, obrzęki opadowe ]
[przypisy: balneolog, balneoterapia, bataty wartości odżywcze ]